Rekolekcje wielkopostne Salezjanów Współpracowników – „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”
W dniach 6–8 marca 2026 r. w domu rekolekcyjnym w Kutnie – Woźniakowie odbyły się rekolekcje wielkopostne dla członków i aspirantów Stowarzyszenia Salezjanów Współpracowników Prowincji Warszawskiej. W spotkaniu uczestniczyło około 100 osób, które przybyły, aby w czasie modlitwy, refleksji i wspólnoty odnowić swoje powołanie w duchowości św. Jana Bosko.
Rekolekcje prowadził ks. Sławomir Piotrowski SDB, a ich mottem stały się słowa Maryi z Kany Galilejskiej, użyte w tegorocznej Wiązance ks. Generała: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.
Tegoroczne rekolekcje miały szczególny charakter, ponieważ odbyły się w roku jubileuszu 150-lecia powstania Stowarzyszenia Salezjanów Współpracowników. Był to czas wdzięczności za dar powołania świeckich w Rodzinie Salezjańskiej oraz zaproszenie do ponownego odkrycia charyzmatu, który zrodził się z serca św. Jana Bosko.

Powrót do źródła wiary
Rekolekcje rozpoczęły się w piątkowy wieczór wspólną Drogą Krzyżową, Eucharystią oraz Apelem Jasnogórskim. Rozważania Drogi Krzyżowej wprowadzały uczestników w duch jubileuszu, przypominając, że krzyż Chrystusa nie jest tylko wspomnieniem wydarzeń sprzed dwóch tysięcy lat, ale żywą rzeczywistością, która wciąż przemawia do serca Kościoła i odnawia nasze powołanie.
Już od pierwszych chwil rekolekcji wybrzmiało zaproszenie do powrotu do źródła wiary. Rekolekcjonista podkreślał, że w życiu chrześcijańskim – także w powołaniu salezjańskim – najważniejsze jest spotkanie z Bogiem żywym.
Wiara nie rodzi się z metod czy strategii, ale z osobistego doświadczenia Boga, który objawia się człowiekowi i powierza mu misję.


Najpierw słuchać
W sobotnich konferencjach szczególnym punktem odniesienia stały się słowa Maryi:
„Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.
Rekolekcjonista zwrócił uwagę, że współczesny świat często pyta przede wszystkim „jak?” – jak działać, jak być skutecznym, jak osiągnąć rezultat. Tymczasem Ewangelia prowadzi nas do innych pytań: dlaczego i dla kogo mamy działać.
W życiu chrześcijanina – a szczególnie w misji Kościoła – najważniejsze jest najpierw słuchać Boga, a dopiero potem podejmować działanie.
Jeśli pominiemy ten pierwszy krok, łatwo możemy sprowadzić Ewangelię jedynie do ludzkich metod czy technik komunikacji.
Pustynia, z której rodzi się misja
Jednym z ważnych obrazów przywołanych w konferencji była scena z Ewangelii, w której Jezus – mimo ogromnej liczby ludzi potrzebujących pomocy – nad ranem udaje się na miejsce pustynne, aby się modlić.
To właśnie tam, w ciszy i samotności, rodzi się źródło Jego działania. W tej perspektywie modlitwa nie jest dodatkiem do działalności apostolskiej, ale jej fundamentem.
Rekolekcjonista przypomniał, że brak takiej „pustyni” w życiu chrześcijanina może sprawić, że działanie stanie się jedynie zewnętrzną aktywnością.
Dopiero w spotkaniu z Bogiem człowiek odkrywa, że jego życie nie jest własnością, ale darem, który ma być przekazywany innym.


Wartość człowieka nie zależy od skuteczności
W konferencjach pojawiła się także ważna refleksja dotycząca współczesnej mentalności, która często ocenia wartość człowieka przez pryzmat skuteczności, sukcesu czy użyteczności.
Tymczasem Ewangelia pokazuje coś zupełnie innego.
Chrystus spotyka człowieka nie w jego sukcesach, ale często właśnie w słabości, chorobie czy doświadczeniu odrzucenia. Właśnie tam rodzi się prawdziwa bliskość i przestrzeń dla działania Boga.
Ta perspektywa jest szczególnie bliska duchowości salezjańskiej. W pedagogii św. Jana Bosko najważniejsze jest dostrzeżenie dobra w każdym człowieku i towarzyszenie mu z miłością, cierpliwością i nadzieją.
Uczeń i misjonarz
Jedną z ważnych myśli rekolekcji było także przypomnienie, że chrześcijanin jest jednocześnie uczniem i misjonarzem.
Nie da się głosić Ewangelii, jeśli człowiek przestaje być uczniem, czyli kimś, kto słucha i uczy się od Chrystusa. Z drugiej strony nie można być uczniem w pełni, jeśli nie dzieli się otrzymanym darem z innymi.
Ta dynamika szczególnie dotyczy powołania Salezjanów Współpracowników, którzy są wezwani, aby w swoim codziennym życiu – w rodzinie, pracy i środowisku społecznym – być świadkami obecności Boga.
Eucharystia i rekolekcyjne wyzwanie spotkania
Centralnym punktem sobotniego dnia była wspólna Eucharystia, podczas której uczestnicy powierzali Bogu swoje powołanie, rodziny oraz posługę apostolską w Stowarzyszeniu.
Modlitwa przy ołtarzu była momentem zatrzymania i wdzięczności za dar wspólnoty oraz za charyzmat św. Jana Bosko, który nadal inspiruje świeckich do służby młodym.
Szczególnym znakiem tego dnia była również obecność wikariusza ks. Inspektora, który swoją obecnością podkreślił jedność Rodziny Salezjańskiej oraz bliskość salezjanów wobec powołania i misji Salezjanów Współpracowników.
Ważnym elementem dnia była również praca w parach, która stała się rekolekcyjnym wyzwaniem zaproponowanym przez rekolekcjonistę.
W pierwszej części uczestnicy zostali zaproszeni do kilkuminutowego spojrzenia na siebie w milczeniu – prostego, ale wymagającego doświadczenia bycia naprawdę obecnym wobec drugiego człowieka.
Druga część polegała na wspólnej rozmowie podczas spaceru – „drogi do Emaus”. Uczestnicy dzielili się swoją wiarą i doświadczeniem spotkania z Chrystusem, na wzór uczniów idących do Emaus, którzy w drodze rozmawiali o tym, co przeżyli i odkrywali obecność Zmartwychwstałego.
Dodatkowym wyzwaniem było, aby wybrać do tej rozmowy osobę, którą znamy najmniej. Dzięki temu ćwiczenie stało się nie tylko momentem refleksji, ale także okazją do pogłębienia relacji i budowania wspólnoty.




Jubileuszowy pogodny wieczór
Wieczorem uczestnicy spotkali się na tradycyjnym pogodnym wieczorze w stylu salezjańskim. Nie zabrakło radości, śmiechu, wspólnego śpiewu i spontanicznych rozmów.
Był to czas, który – zgodnie z duchem św. Jana Bosko – przypomniał, że chrześcijańska wspólnota buduje się nie tylko w modlitwie, ale także w prostych chwilach bycia razem i dzielenia się radością.
„Ożywić” – wezwanie jubileuszu i droga dalej
Hasłem tegorocznego jubileuszu jest słowo „Ożywić”. Rekolekcje w Woźniakowie były zaproszeniem, aby na nowo rozpalić w sobie ogień powołania i spojrzeć na swoje życie w świetle krzyża Chrystusa.
Nasze powołanie apostolskie dojrzewa w codzienności: w rodzinie, pracy, odpowiedzialności za wspólnotę oraz w trosce o młodych ludzi powierzonych naszej opiece.


W drodze dalej
Niedzielna Eucharystia zakończyła rekolekcje, ale – jak podkreślano – nie zakończyła drogi.
Uczestnicy wrócili do swoich środowisk z nową motywacją, aby żyć Programem Życia Apostolskiego i być świadkami nadziei w świecie.
Jubileusz 150-lecia przypomina bowiem, że charyzmat św. Jana Bosko nie jest jedynie historią przeszłości. Jest żywym darem Ducha Świętego dla Kościoła, który wciąż potrzebuje ludzi gotowych – jak w Kanie Galilejskiej – zrobić wszystko, cokolwiek powie Chrystus.
Podziękowania
Na zakończenie pragniemy wyrazić szczere podziękowania rekolekcjoniście – ks. Sławomirowi Piotrowskiemu SDB za wygłoszone słowo, duchowe prowadzenie oraz inspirację do głębszego przeżywania naszego powołania w Stowarzyszeniu Salezjanów Współpracowników.
Słowa wdzięczności kierujemy również do gospodarzy miejsca – wspólnoty salezjanów w Kutnie – Woźniakowie, a także do Salezjanów Współpracowników z Kutna, którzy z wielkim zaangażowaniem włączyli się w przygotowanie i organizację tego spotkania.
Dziękujemy również wszystkim osobom, które w jakikolwiek sposób przyczyniły się do przygotowania i przebiegu rekolekcji – poprzez modlitwę, pracę organizacyjną i posługę we wspólnocie.
Szczególne podziękowanie kierujemy także do wszystkich uczestników rekolekcji za ich otwartość, zaangażowanie oraz troskę o rozwój i przyszłość Stowarzyszenia Salezjanów Współpracowników.
Niech owoce tego wspólnego czasu modlitwy i refleksji pomagają nam wszystkim jeszcze pełniej żyć charyzmatem św. Jana Bosko i służyć młodym oraz Kościołowi.

