„Oto jestem” – Przyrzeczenie Apostolskie w Garbowie
W niedzielę, w kaplicy przy dziele Sióstr Salezjanek w Garbowie, odbyła się wyjątkowa uroczystość dla Rodziny Salezjańskiej. Elżbieta Talik złożyła Przyrzeczenia Apostolskie Salezjanów Współpracowników, wypowiadając swoje świadome i dojrzałe „tak” wobec Boga oraz salezjańskiego powołania w świecie.

Był to dzień pełen modlitwy, wzruszenia i radości — tej radości, która od początku stanowi serce duchowości św. Jana Bosko.
W uroczystości uczestniczyli najbliżsi Eli: rodzina, przyjaciele oraz osoby związane z różnymi wspólnotami. Obecne były również Siostry Salezjanki, na czele z siostrą inspektorką Małgorzatą Pilarską. Swoją obecnością wydarzenie zaszczycili także delegaci Stowarzyszenia Salezjanów Współpracowników: ks. Henryk Bonkowski oraz s. Halina Koćwin.
Centralnym punktem wydarzenia była Msza Święta, podczas której Ela złożyła Przyrzeczenia Apostolskie. Przyjął je koordynator prowincjalny Maciej Baraniecki.
Wypowiedziane słowa przyrzeczeń były potwierdzeniem gotowości do życia zgodnego z Programem Życia Apostolskiego Salezjanów Współpracowników — drogą świeckiego apostolstwa przeżywanego w codzienności: w rodzinie, pracy, relacjach i środowiskach życia. Salezjanin współpracownik nie opuszcza świata, lecz właśnie w świecie realizuje swoje powołanie, niosąc młodym nadzieję, obecność i wychowawczą miłość.





Droga Eli do tego momentu dojrzewała przez lata i była pięknym procesem poszukiwania oraz rozeznawania własnego miejsca w Kościele. Jej historia pokazuje, że powołanie rodzi się i wzrasta w cierpliwym słuchaniu Boga, w otwartości serca oraz w gotowości do odważnego odpowiadania na Jego zaproszenie. To również piękne świadectwo, że Duch Święty prowadzi każdego człowieka drogą najbardziej odpowiadającą jego darom, pragnieniom i misji. W przypadku Eli ta droga znalazła swoje spełnienie w charyzmacie salezjańskim.
Homilię wygłosił bliski sercu Eli ks. Adam Lewandowski, który nawiązał bezpośrednio do treści Przyrzeczeń Apostolskich. Zwrócił uwagę, że fundamentem każdego powołania i każdego apostolstwa nie jest najpierw ludzki wysiłek, lecz Boża inicjatywa i Jego miłość.
Podkreślił, że to właśnie Bóg, kochając człowieka jako pierwszy, pociąga go ku sobie i uzdalnia do czynienia dobra. Doświadczając tej miłości, człowiek nie może zatrzymać jej wyłącznie dla siebie — zostaje zaproszony, by nieść ją dalej, czyniąc miłość obecną w świecie poprzez konkretne postawy, relacje i codzienną służbę.
Przypomina nam to, że powołanie świeckiego salezjanina realizuje się przede wszystkim w codzienności — tam, gdzie poprzez obecność, życzliwość, wychowanie i troskę można stawać się znakiem Bożej miłości dla innych, szczególnie dla młodych.




Dla Rodziny Salezjańskiej każde „tak” wypowiedziane Bogu jest źródłem nowego życia i nadziei. Przyrzeczenia Eli są pięknym świadectwem, że charyzmat Księdza Bosko nadal żyje i przynosi owoce również pośród świeckich, którzy pragną służyć Kościołowi i młodzieży.
Po Eucharystii wszyscy zgromadzeni spotkali się przy wspólnym stole. Był to czas pełen serdecznych rozmów, wdzięczności i świętowania. Nie brakowało wzruszeń, podziękowań oraz życzeń dla Eli, rozpoczynającej nowy etap swojej apostolskiej drogi.
Elżbiecie życzymy, aby Maryja Wspomożycielka Wiernych nieustannie prowadziła ją w powołaniu, umacniając w wierze, radości i apostolskim zapale.
Elu — dziękujemy za Twoje „tak”. Niech Ksiądz Bosko wyprasza Ci łaskę wierności i gorliwości w służbie Bogu i młodym.




